. 19.06.2005r. - "Fatalna druga połowa..." ::

Pomimo prowadzenia do przerwy 3:1, po katastrofalnie słabej drugiej połowie AKS chyba może się cieszyć, że wywalczył w tym meczu chociaż 1 punkt.

Zwyciężając tydzień temu w Barcicach, AKS miał jeszcze bardzo realne szanse nawet na 5 miejsce w tabeli, tracąc do Sokoła Słopnice 2 punkty. Niestety, pomimo że po tej kolejce również traci do 5. m-ca tylko 2 punkty, to do końca sezonu pozostał już tylko 1 mecz...

Przez pierwsze 20 min na boisku toczyła się wyrównana i twarda walka, głównie w środku pola. Dopiero w 25 min Janisz przedarł się z lewej strony w pole karne. Chciał technicznym strzałem przelobować Kałużnego, ale ten wyczekał do końca i bez problemu złapał piłkę. W 26 min jeden z zawodników Tymbarku zagrał piłkę ręką w swoim polu karnym, a sędzia Kisielewski wskazał na "wapno". Rzut karny pewnie wykorzystał Grzegorzek. Zaledwie minutę później mogło być 2:0. Po dośrodkowaniu w pole karne, efektowną przewrotką popisał się Pasionek, ale przestrzelił nad bramką. W 30 min, nie mogący powstrzymać się od wulgarnych uwag pod adresem sędziego (podyktowanie rzutu karnego - przyp.) trener Tymbarku, został przez arbitra usunięty z ławki trenerskiej. Ostatnie 5 minut pierwszej połowy było niezwykle ciekawe. W 42 min Przystał obsłużył dokładnym podaniem Gregorzka, a ten z 5 metrów nie dał szans Kałużnemu. W odpowiedzi K. Czech pokonał Słomkę strzałem z rzutu wolnego w 43 min. Jeszcze w ostatniej akcji meczu, Grzegorzek ustrzelił hat-trick, zdobywając 3 gola strzałem z rzutu wolnego z ponad 20 metrów.

Nic nie zapowiadało, że na drugą połowę piłkarze Ujanowic wyjdą kompletnie rozbici. Jednak już w 57 min po faulu Salamona arbiter wskazał na 11 metr, a rzut karny na bramkę zamienił Szewczyk. AKS w tym czasie nie potrafił skonstruować ani jednej dobrej akcji. Goście bez problemu odbierali piłkę wolnym i grającym zupełnie bez pomysłu graczom AKS. Nawet próbujący uspokoić grę Chełmecki, który pojawił się na boisku w 62 min nic nie zmienił, a kolejna bramka dla Tymbarku była już tylko kwestią czasu. W 75 min dopięli swego strzelając wyrównującą bramkę, której strzelcem był A.Sułkowski. 

Za tydzień ostatnie spotkanie w tym sezonie. W Mordarce AKS musi zapomnieć o fatalnej drugiej połowie meczu z Tymbarkiem i powalczyć o komplet punktów ze zdegradowanym już do niższej ligi LKS. 


AKS Ujanowice - KS Tymbark 3:3  (3:1)
Bramki: Grzegorzek 26', 42', 46' - Czech43',Szewczyk 57',Sułkowski 75'
Sędziował: Jarosław Kisielewski z Gorlic
Żółte kartki: Krzyżak
Widzów: 
150

Ujanowice: Słomka - Krzyżak (62' Chełmecki), Uryga, Salamon, Dudek - Jarosz, Kmiecik, Janisz (70' Bomba), Pasionek - Przystał, Grzegorzek

Tymbark: Kałużny - Zapała (46' Ligas), Przechrzta, Ryś, D.Czech - Szewczyk, K.Czech, A.Sułkowski, T.Sułkowski - Bubula (59' Boczoń), Urbański