. 24.04.2005r. - "Karny z kapelusza!!!"

AKS był dziś bardzo blisko sprawienia sensacji i pokonania wicelidera - LKS Świniarsko. Był, bo to nie piłkarze byli dziś, niestety, w centrum meczu...

Jesienią w Świniarsku, nikt nie miał wątpliwości, że drużyna która jeszcze niedawno spadła z V ligi, ogra beniaminka z Ujanowic. Wtedy było 3-1. Dziś mogło być zupełnie inaczej, ze względu na słabszą dyspozycję rywala w rundzie wiosennej.

Od pierwszej minuty Ujanowice nawet na chwilę nie ustępowały na boisku. Pierwsza dobrą akcję, w 3 min przeprowadził Kmiecik. Po jego dośrodkowaniu Przystał był bliski pokonania Głuca strzałem głową. AKS poczynał sobie coraz śmielej ale to goście w 16 min odpowiedzieli groźną kontrą, zakończoną niecelnym strzałem P.Bodzionego. Ujanowice po przejęciu piłki starały się błyskawicznie przedostać pod pole karne rywala. Świetnym zwodem popisał się Janisz, mijając obrońcę Świniarska, niestety jego dośrodkowanie zostało zablokowane. W 19 min AKS sam sprokurował bardzo niebezpieczną sytuację, gdy po rzucie rożnym, bliskim zdobycia gola samobójczego był Salamon. Na ciekawą akcję podbramkową AKS czekaliśmy do 23 min, kiedy to bardzo ambitnie grający Pacholik, świetnie dośrodkował na 8 metr, ale Kmiecik posłał piłkę nad bramką! 10 minut później niemal identyczna okazja, tym razem z prawej strony wrzucał piłkę w pole karne Kmiecik, ale Pasionek nie potrafił skierować piłki do siatki. Świniarsko w I połowie stać było jedynie na sporadyczne kontrataki, które jak choćby w 37 min kończyły się niecelnymi strzałami, bądź w rękach Słomki. W 41 min po nieporozumieniu w drużynie LKS, Karpiel przejął piłkę i po indywidualnej akcji zdołał świetnie dośrodkować w pole karne, jednak i tym razem nadbiegający z prawej strony Kmiecik chybił! Z wyniku do przerwy cieszyć mogli się goście, którzy nie pokazali zbyt wiele w I połowie.
Druga połowa również rozpoczęła się od zdecydowanego natarcia AKS. Dwukrotnie w dobrej sytuacji znalazł się aktywny dziś Kmiecik. Najpierw w 46 min uderzał z rzutu wolnego z 17 metrów, a minutę później próbował pokonać Głuca strzałem głową. Naprawdę gorąco zrobiło się jednak dopiero w 56 minucie. Z lewej strony boiska piłkę przejął Pasionek i sprytnie przelobował bramkarza gości, wykorzystując jego złe ustawienie! Bramka zdecydowanie poderwała do gry gospodarzy. Zaledwie dwie minuty po zdobytym golu, Karpiel potężnie uderzył z dystansu, ale piłka trafiła w spojenie! W 65 min Janisz, wyszedł sam na sam z bramkarzem LKS ale ten zdołał obronić strzał! Ten sam piłkarz 5 minut później znalazł się, na jego nieszczęście w pobliżu bramki Słomki. W trakcie walki o piłkę zawodnik gości sprytnie pochylił nisko głowę, a wybijający piłkę Janisz, rzekomo trafił go w głowę! Sędzia ocenił całe zdarzenie jednoznacznie i wskazał na "wapno"! Po protestach graczy AKS, że faul miał miejsce poza polem karnym i że za takie zagranie powinien podyktować rzut wolny pośredni, arbiter odgwizdał rzut wolny. Radość Ujanowic nie trwała długo bo po konsultacji z sędzią liniowym, znów wskazał "jedenastkę"!!! Rzut karny na bramkę pewnie zamienił Leśniak. Goście widząc takie zachowanie sędziego, zaledwie 120 sekund później sprowokowali kolejną kontrowersyjną sytuację. W polu bramkowym bezpardonowo zaatakowany został Słomka, a po krótkim spięciu obrońca AKS - Tokarz, obejrzał czerwoną kartkę! Obie drużyny starały się jeszcze zdobyć zwycięskiego gola, ale mecz zakończył się podziałem punktów.


AKS Ujanowice - LKS Świniarsko 1:1 (0:0)
Bramki: 56' Pasionek - 72' Leśniak (karny)
Sędziował: Konrad Kolak ze Starego Sącza
Żółta kartka: - P. Bodziony I
Czerwona kartka: Tokarz
Widzów: 
200

Ujanowice: Słomka - Salamon, Karpiel, Tokarz, Orzeł - Pacholik, Pasionek, Kmiecik, Jarosz - Janisz (85' Bomba), Przystał (60' Chełmecki)

Świniarsko: Głuc - P.Bodziony I, R.Knurowski, Salamon, K.Bodziony - A.Knurowski, B.Bodziony, Kumor, Mrzygłód - Leśniak, P.Bodziony II