. 31.10.2004r. "Trener nie wytrzymał...?"

Po rozgromieniu na własnym boisku Barciczanki, uważano iż w zasięgu drużyny z Ujanowic jest co najmniej remis w Tymbarku. Jednak popis nieskuteczności jaki mogliśmy oglądać w tym meczu przyczynił się do porażki 3:1. Dodatkowo AKS osłabiony był brakiem Chełmeckiego.

AKS nie przestraszył się rywala i od początku starał się zagrażać bramce Sowy. W 10 min Sylwester Grzegorzek przejął piłkę po błędzie obrony ale bramkarz Tymbarku zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Chwilę później po dograniu Pacholika, Kmiecik znalazł się w polu karnym ale trafił w bramkarza. W 15 min AKS przeprowadził wspaniałą akcję. Pacholik zagrał do Grzegorzka, ten efektownie piętą podał do Kmiecika, ten znów do Grzegorzka ale jego strzał po raz kolejny obronił Sowa. W 18 min zadrżała poprzeczka bramki strzeżonej przez Słomkę. W 28 min po dośrodkowaniu Pacholika, Grzegorzek źle przyjął piłkę w polu karnym. W odpowiedzi to gospodarze przeprowadzili groźną akcję ale piłka jak na złość trafiła tym razem w słupek. Do trzech razy sztuka! W kolejnej sytuacji Słomce zabrakło już szczęścia i Ł. Bukowiec dał swojej drużynie prowadzenie. Nie minęło wiele czasu a AKS znów odzyskał świeżość i zagroził bramce Tymbarku. Po podaniu Grzegorzka, Przystał sprytnie przepuścił piłkę do Pacholika ale ten został sfaulowany. Kilka minut później Grzegorzek zmarnował jedną z najlepszych okazji do zdobycia bramki. Po przejęciu piłki na połowie gospodarzy, ruszył sam na sam z bramkarzem ale próba lobowania zakończyła się w rękach Sowy. Jeszcze w ostatniej akcji to Tymbark mógł podwyższyć wynik ale świetną interwencją popisał się Słomka. 
W drugiej połowie na ciekawszą akcję musieliśmy czekać aż do 62 minuty kiedy to Kmiecik był bliski zdobycia gola z rzutu wolnego. Właśnie po tym stałym fragmencie gry, dwie minuty później Tymbark strzelił drugiego gola. Rzut wolny z linii pola karnego wykorzystał Pażucha. Kolejna ciekawa akcja to dopiero 74 min. Najpierw wątpliwy rzut karny obronił Słomka, ale za niesportowe zachowanie jednego z obrońców AKS, sędzia Firlit podyktował rzut wolny pośredni tuż przed polem karnym. Janusz Słomka, który kilkadziesiąt sekund wcześniej "wyciągnął" rzut karny, tym razem skapitulował. Do niecodziennego zdarzenia doszło w 80 minucie, kiedy to po sygnalizacji sędziego liniowego, trener AKS'u - Józef Pacholik został usunięty ze stadionu. Pomimo tej sytuacji piłkarze Ujanowic wykazali w końcówce odrobinę koncentracji i w 83 min po rzucie rożnym Sylwester Grzegorzek zdobył honorowe trafienie dla gości. 

7 listopada ostatnia okazja do zdobycia ligowych punktów. AKS na własnym boisku podejmować będzie Mordarkę, która zwyciężając w tej kolejce sprawiła, że nawet ewentualna porażka w Ujanowicach nie pozwoli drużynie AKS na przeskoczenie Mordarki w tabeli. Jest jednak szansa by utrzymać 3-punktową przewagę nad Jaworzanką i wiosny nie zaczynać z ostatniego miejsca!


KS Tymbark - AKS Ujanowice 3:1 (1:0)
Bramki: Ł.Bukowiec 30', Pażucha 64', T.Sułkowski 76' - S.Grzegorzek 83'
Sędziował: Piotr Firlit z Nowego Sącza
Żółta kartka: Kałużny - Salamon
Widzów: 200

Ujanowice: Słomka - Karpiel, Orzeł P. (46' Orzeł G.), Bukowiec, J.Grzegorzek (80' Uryga)- Salamon, Pasionek, Pacholik, Kmiecik - S.Grzegorzek, Przystał

Tymbark: Sowa - Jaroszyński, Piętoń, Zapała, Wiewiórski - Olejarz (70' Zborowski), Pażucha, T.Sułkowski (82' Kałużny), K.Czech - Bubula, Bukowiec