.
24.10.2004r. "Przełom i pogrom!!!"
AKS w meczu 11.
kolejki na własnym boisku bezlitośnie rozprawił się z gośćmi z
Barcic, odsyłając ich do domu z sześciobramkowym bagażem! Po
weryfikacji meczu z Jaworzną jako walkower dla Ujanowic, AKS przeskoczył
w tabeli Jaworzankę i traci zaledwie punkt do Mordarki i Barciczanki.
W tym meczu od
początku był tylko jeden faworyt. AKS praktycznie od pierwszego gwizdka
nie pozostawił wątpliwości kto w tym meczu będzie górą. Już w
pierwszej połowie gospodarze odebrali przyjezdnym z Barcic jakiekolwiek
nadzieje na punkty!
AKS w porównaniu z poprzednimi spotkaniami zagrał bardzo mądrze w środku
boiska. Piłka krążyła od nogi do nogi co nie pozwalało gościom na dłuższe
utrzymanie się przy piłce. Już w 4 min groźną akcję przeprowadził
duet (jak się później okazało najlepszych graczy na boisku); Kmiecik -
Pasionek. W 7 min na pierwszy w tym meczu strzał z dystansu zdecydował
się Pacholik, ale w tej sytuacji nie zawiódł Tomasiak. Trzy minuty później
w polu karnym Tomasiaka z piłką znalazł się Przystał ale i tym razem
gościom dopisało szczęście. W 12 min Ujanowice były bliskie zwieńczenia
tej przewagi bramką. Po dośrodkowaniu Pacholik zgrał piłkę głową do
Pajora, ten ostro zacentrował w pole karne, ale strzał Grzegorzka minął
słupek Barcic. W odpowiedzi w końcu i goście zaczęli przedostawać się
na naszą połowę. W 14 min groźny strzał z rzutu wolnego pewnie piąstkował
Słomka. Po chwili piłka znalazła się znów na połowie Barciczanki,
pod nogami Kmiecika. Ten po raz kolejny spróbował zaskoczyć bramkarza
ale i ten strzał nie wpadł do siatki. Kmiecik jednak dopiął swego w 32
min, kiedy to przepięknym strzałem z dystansu w swoim stylu pokonał
Tomasiaka. Stracony gol wyraźnie podciął skrzydła gościom, którzy
zupełnie zagubieni, 10 minut później dali sobie strzelić jeszcze dwie
bramki, których autorem był Pasionek. Najpierw w 42 min S.Grzegorzek
sprytnie przepuścił piłkę pod nogą, a dobiegający do niej Pasionek
technicznym strzałem przy słupku nie dał szans bramkarzowi z Barcic.
Minutę później Grzegorzek odebrał piłkę obrońcy i zagrał do
wychodzącego sam na sam Pasionka. Ten nie pomylił się i tym razem i AKS
prowadził już 3:0.
Druga połowa rozpoczęła się w dość podobny sposób jak pierwsza. Gościom
brakowało już nie tylko dokładności i koncentracji ale chyba sami nie
byli w stanie uwierzyć, że w tym meczu mogą jeszcze coś wskórać. Już
na początku Krzyżak sam przeszedł prawie pół boiska ale jego strzał
poszybował nad bramką Tomasiaka. W 50 min na 4:0 podwyższył Mariusz
Przystał. Kilka minut po czwartym golu trener AKS'u zdecydował się zdjąć
z boiska Bukowca, a w jego miejsce wstawił Jana Grzegorzka. Wejście to
nie było zbyt udane, bo już w pierwszym kontakcie z piłką, otrzymał
on żółtą kartkę, a po chwili sprokurował rzur karny. W 58 min
"jedenastkę" na bramkę zamienił D.Tomasiak. Nadzieje gościom
na nie najgorszy rezultat odebrał 5 minut później Kmiecik, który po
raz drugi w tym meczu huknął z kilkudziesięciu metrów zdobywając
kolejną piękną bramkę. W 73 min mogło być już 6:1 ale po dobrym dośrodkowaniu
lewego obrońcy - Salamona, Sylwester Grzegorzek nie najlepiej przyjął
piłkę "na klatę" w polu karnym rywali. Co nie udało się
Grzegorzkowi, udało się w 77 min Pacholikowi. Po dograniu Pasionka,
Pacholik popisał się efektownym wślizgiem i zaskoczył po raz ostatni
już w tym meczu Tomasiaka. Do końca spotkania to AKS dyktował warunki
na boisku, ale więcej bramek już nie padło. AKS po tym zwycięstwie
odbił się od dna tabeli i miejmy nadzieję, że na wiosnę będzie piął
się coraz wyżej!
AKS Ujanowice - Barciczanka Barcice 6:1 (3:0)
Bramki: Kmiecik 32', 62', Pasionek 42', 43', Przystał 50', Pacholik 77' -
58' D.Tomasiak
Sędziował: Paweł Janus z Nowego Sącza
Żółta kartka: Krzyżak, J. Grzegorzek
Widzów: 300
Ujanowice: Słomka -
Chełmecki, Krzyżak, Salamon, Bukowiec (56' J.Grzegorzek) - Pajor (65'
Orzeł), Pasionek, Pacholik, Kmiecik - S.Grzegorzek, Przystał (75'
Karpiel)
Barcice: M.Tomasiak -
Wicher, Gryźlak, A.Tokarczyk, Scheuer - W.Marczyk, Korwin, D.Tomasiak,
Janik - Lulek, Ł.Tokarczyk
|