. 09.10.2005r. - "Wielkie emocje...ale znów remis" ::

W dzisiejszych derbach gminy AKS zremisował z Laskovią 2:2, pomimo prowadzenia do 85 minuty... Remis bardzo szczęśliwy dla gości, bo pomimo nienajlepszej gry zdołali wykorzystać wzrost Tokarza i strzelić 2 gole po rzutach rożnych.

Mecz podobnie jak w poprzednim sezonie cieszył się wielkim zainteresowaniem kibiców. Sytuacja obu drużyn w tabeli przed tym meczem była podobna, po 9 punktów. Stawką w tym meczu nie były jednak przede wszystkim punkty, ale prestiż. Było to również bardzo ważne spotkanie dla Andrzeja Dudka, który jeszcze kilka miesięcy temu był zawodnikiem Laskovii...

Już w 2 min Kmiecik zdołał ostro wrzucić piłkę przed bramkę Szubryta, ale Bednarek nie zdołał przeciąć tego podania. W 10 min oglądaliśmy niemal identyczną sytuację, ale tym razem zagrywał (a właściwie niecelnie strzelał) D.Dudek, a do piłki nie doszedł Przystał. W odpowiedzi goście w 19 min mieli doskonałą okazję do objęcia prowadzenia. Dwóch napastników Laskovii znalazło się naprzeciw Sromka, a golkiper Ujanowic zdołał skutecznie interweniować na linii bramkowej! W 24 min goście wykonywali rzut rożny. Grający od początku meczu na pozycji ostatniego obrońcy Tokarz (w poprzednich latach czołowy napastnik Laskovii), znalazł się w polu karnym AKS i strzałem głową zdobył gola na 1:0. Od tej pory w szeregi Ujanowic wkradł się niepokój i spore zdenerwowanie, co negatywnie przekładało się na grę. W 31 min Sromek czubkami palców zdołał obronić strzał Tokarza z rzutu wolnego, a 5 minut później goście nie wykorzystali sytuacji sam na sam. AKS zdołał w tym czasie kilkakrotnie wyprowadzić groźne kontry, ale nie wiele z nich wynikło. Dopiero w 38 min, Kmiecik z autu rzucił piłkę na głowę do Przytała a ten sprytnie doprowadził do wyrównania.

W drugiej połowie obie drużyny początkowo bały się zaatakować bardziej zdecydowanie. Na pierwszą groźną okazję trzeba było czekać do 60 min, kiedy to Zawada zdecydował się na strzał z woleja zza pola karnego i minimalnie chybił. Odpowiedź Ujanowic była natychmiastowa. Bednarek zdecydował się na indywidualną akcję, minął w polu karnym dwóch rywali, a następnie strzelił obok bezradnie stojącego Szubryta. Od strzelenia bramki dającej prowadzenie gospodarzom, to właśnie miejscowi dyktowali warunki na boisku i wszystko wskazywało na to, że AKS utrzyma prowadzenie do końca. W 84 min po rzucie wolnym, wykonywanym przez Pasionka, minimalnie z piłką minął się D.Dudek. Niestety, minutę później Tokarz znów powędrował w pole karne Sromka na rzut rożny...

AKS Ujanowice - Laskovia Laskowa 2:2 (1:1)
bramki: Przystał 38', Bednarek 62' - Tokarz 24', 85'
sędziował: Jarosław Kisielewski z Gorlic
żółte kartki: Bomba - T.Zawada
widzów: 300

Ujanowice:
Sromek - Burnagiel, Salamon, Karpiel, A.Dudek - Jarosz, Pasionek, Kmiecik, D.Dudek - Przystał (65' Bomba), Bednarek (85' Krzyżak)

Laskowa:
Szubryt - Pieczara, Bogacz, Piechura (50' Ficoń), Sławęta - Stankiewicz (63' Wróbel), W.Zawada, T.Zawada, Ptaszek (72' Kołodziej) - Tokarz, Nowak